Afera taśmowa w Augustowie

aktualizacja: 2017-07-13 17:29:36     nr wiadomości: 32461     przeczytano: 4537     Ilość komentarzy komentarze: 8

Włączony dyktafon na sesji Rady Miasta zostawił dziennikarz lokalnego "Przeglądu Powiatowego". Redakcja po odsłuchaniu taśmy zdecydowała się nagłośnić sprawę. Okazało się bowiem, że urządzenie nagrało nie tylko to, co działo się oficjalnie podczas obrad, ale również prowadzone w ich trakcie rozmowy radnych "na stronie". W ich toku padły wulgarne, obraźliwe i lekceważące sformułowania na temat mieszkańców Augustowa, którzy przyszli przysłuchać się obradom radnych.

Na nagranej taśmie słyszymy "Pamiętasz ostatnią sesję, gdzie była ta baba pier…" lub "Ona mnie wku… na samo wejście tutaj". Podobnych sformułowań miało paść jeszcze kilka.

Taśmy nie są wyraźne. Wyodrębniono jednak przynajmniej jeden głos.

Oświadczenie Przewodniczącego Komitetu Powiatowego PiS w Augustowie. "Oświadczam, że autor gorszących wypowiedzi nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. "Radny ten został wybrany z Komitetu Wyborczego PiS. Nie jest to okolicznością łagodzącą. Od ludzi prawicy oczekujemy etycznego zachowania zarówno w życiu osobistym, jak i społecznym".

 

źródło: https://bialystok.onet.pl/

Tak jest u wszystkich polityków: kultura tylko na pokaz i oficjalnie, a prywatnie chamstwo wychodzi na każdym kroku..
Napisał: max dodano: 2017-07-13 20:37:52

chamstwem to jest włączony dyktafon...
Napisał: obserwator dodano: 2017-07-14 00:23:49

Powinien znalesc sie ktos kto by nagral jak rozmawja miedzy soba PiSOWCY w zyciu codziennym, a szczegolnie na MIESIECZNICY SMOLENSKIEJ.
Napisał: katolik dodano: 2017-07-14 03:46:34

max - 100% racji
Napisał: as dodano: 2017-07-14 07:20:54

obserwator - widać jakiego jesteś pokroju. taki jesteś kozak ? take teksty możesz sypać swojej żonie pod pierzyną .
Napisał: Rysiek dodano: 2017-07-14 12:44:24

Do obserwator. W polityce wszystkie chwyty są dozwolone. Osoba jak radny, poseł jest osobą publiczną, w miejscach publicznych powinien uważać na to co się mówi i gdzie i to jest najistotniejsze. Będąc w miejscowości woj.war-mazur, u przyjaciół,w ich obejściu graniczącym z klubem poselskim PO, byłem świadkiem suto zakrapianego spotkania radnych. Tam nie trzeba było zakładania podsłuchów, by dowiedzieć się bardzo dużo szczegółów życia kulturalnego, biznesowego i nawet tego pikantnego. Nic dziwnego że władza uderza do głowy, gdzie pycha, pogarda, brak szacunku jest u takich ludzi nad empatią, pokorą i tolerancją.
Napisał: Fillo dodano: 2017-07-14 17:46:09

He he to normalne u prawie wszystkich nie przypisujcie do partii bo to bzdura tylko do człowieka a tym na wysokim stanowisku tylko trochę alkoholu i wychodzi ich cała kultura i zachowanie wobec innych a zwłaszcza ładnych młodych kobiet.
Napisał: Ach dodano: 2017-07-14 18:33:22

Ja bardziej odniosłem się do tematu artykułu, tak między innymi głośnej w Polsce o aferze podsluchowej i jacy ludzie pchają się do polityki. Alkohol nie jest żadnym usprawiedliwieniem to zależy jakie wartości człowiek ma, także do innych ludzi, czy trzezwy czy po spożyciu. Liczba fakultetów nigdy nie była i nie jest świadectwem jego mądrości i wychowania.
Napisał: Fillo dodano: 2017-07-16 10:24:37

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.