Oszuści zatrzymani w Rajgrodzie

aktualizacja: 2015-12-02 17:23:47     nr wiadomości: 26917     przeczytano: 6821     Ilość komentarzy komentarze: 0

Białostoccy kryminalni zatrzymali trzy osoby podejrzane o dokonanie szeregu oszust metodą na tzw. kuferek. Są w wieku 31, 61 i 65 lat. Funkcjonariusze zabezpieczyli w sumie ponad 7000 EURO, prawie 400 USD oraz blisko 2500 złotych. Poza tym także telefony komórkowe, słowackie dokumenty tożsamości, rulony imitujące banknoty USD i EURO, wyroby ze złota oraz imitujące złoto. Dziś cała trójka usłyszy zarzuty. Sprawa jest rozwojowa i dotyczy oszukanych na terenie całego kraju.

1 grudnia br. funkcjonariusze Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zatrzymali trzy osoby, dwóch mężczyzn i kobietę podejrzanych o szereg oszustw metodą na tzw. kuferek. Do zdarzeń dochodziło na terenie całego kraju. Zatrzymania były wynikiem skrupulatnej pracy policjantów, którzy najpierw ustalili dane oszustów oraz miejsce, gdzie prawdopodobnie przebywają, a następnie dokonali ich zatrzymania w jednym z hoteli w Rajgrodzie. W pokoju zajmowanym przez oszustów mundurowi znaleźli polskie i zagraniczne pieniądze.

Funkcjonariusze zabezpieczyli w sumie ponad 7000 euro, prawie 400 USD oraz blisko 2500 złotych. Poza tym także telefony komórkowe, słowackie dokumenty tożsamości, rulony imitujące banknoty USD i EURO, wyroby ze złota oraz imitujące złoto. Okazało się, że szajka działała nie tylko w Białymstoku i powiecie, ale również na terenie całego naszego województwa, jak i całego kraju. Schemat ich postępowania za każdym razem był taki sam. Najpierw nawiązywali rozmowę ze starszymi osobami. Następnie taką zaczepioną osobę zapraszali do swojego samochodu prosząc o wskazanie drogi do szpitala, gdzie według ich relacji miał się hospitalizować członek rodziny. W trakcie drogi opowiadali o sobie mówiąc, że są obywatelami Węgier i pilnie potrzebują gotówki na operacje  tego rzekomego hospitalizowanego w szpitalu. Po tym pokazywali rulon banknotów w walucie obcej, przeważnie euro lub dolary amerykańskie. Tłumaczyli, że nie mogą aktualnie wymienić tej waluty i prosili o pożyczkę w złotówkach pod zastaw pokazanego rulonu banknotów. Następnie wraz z seniorem jechali do jego miejsca zamieszkania, gdzie dochodziło do przekazania pieniędzy. Rzekome pieniądze w walucie obcej pozostawiali u pokrzywdzonego w kuferku, w torebce czy saszetce. Niedługo później, gdy osoba zaglądała do pozostawionego przez oszustów kuferka okazywało się, że zamiast pieniędzy znajdowały się w niej fałszywki czy chusteczki higieniczne.

Już dziś wiadomo, że takich oszustów na terenie całego kraju dokonali co najmniej kilkunastu. Łączną wartości strat seniorów oszacowano na blisko 100 tysięcy złotych. Ponadto zdarzało się, że oszuści będąc w domu swojej ofiary wykorzystywali jej nieuwagę i kradli pieniądze czy biżuterię znajdujące się w mieszkaniu. Zarówno kobieta jak i dwaj zatrzymani są obywatelami Słowacji. Dziś cała trójka usłyszy zarzuty a o dalszym ich losie zadecyduje sąd. Sprawa jest rozwojowa. Najprawdopodobniej nie są to wszystkie oszustwa, których się dopuścili.

Policjanci przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności i rozwagi w kontakcie z osobami obcymi. Aby się przed nimi ustrzec, należy zawsze pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania i nigdy pod żadnym pozorem nie wpuszczać przypadkowych osób do naszego domu.



Oto kilka metod, które stosują oszuści:
Najpopularniejsza to metoda na wnuczka, kuzyna, policjanta. Przestępcy podają się za bliskiego krewnego, najczęściej wnuka lub wnuczkę, prosząc o szybką pożyczkę. Informują, że ktoś z najbliżej rodziny popełnił przestępstwo lub wykroczenie bądź też nie ma pieniędzy na opłacenie mandatu. Jednocześnie sugerują polubowne załatwienie sprawy, poprzez ominięcie długiej drogi prowadzonego postępowania. Pomysłowość oszustów nie zna granic. Gdy jedna metoda zawiedzie, szybko wymyślają kolejną.

Zatrzymana przez białostockich funkcjonariuszy szajka stosowała metodę wykorzystywaną „na kuferek”. W tym przypadku przestępca zaczepia swoją ofiarę i prosi o pomoc. Mówi, że jego bliska osoba uległa wypadkowi i w związku z tym są mu potrzebne pieniądze, jednak nie ma polskiej waluty. Prosi o pożyczkę w złotówkach. W zastaw zostawia kuferek lub walizkę z biżuterią lub pieniędzmi w obcej walucie. Oszust znika z pożyczonymi pieniędzmi, a kuferek okazuje się pusty lub wypełniony gazetami.

Inną metodą stosowaną przez przestępców, to sposób na tzw. „urzędnika”.  Fałszywi pracownicy przychodzą „ze specjalnymi” ofertami, które są tylko pretekstem. Wpuszczeni do mieszkania, odwracają uwagę właściciela i kradną biżuterię, oszczędności czy też inne cenne przedmioty.

Policjanci apelują o szczególną czujność, ostrożność i dystans do osób nam nieznanych. Aby nie stać się kolejną ofiarą bezwzględnego przestępcy zawsze pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

 KWP w Białymstoku
 www.podlaska.policja.gov.pl
 

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.